Bardzo nam się podobało i napewno wrócimy tu ponownie w większym gronie :) Pozdrawiamy gorąco!
Byłam już 3 razy , albo tylko 3 razy ... cudownie, polecam . Fantastyczne miejsce na ziemi gdzie czas się zatrzymał i można zapomnieć o codzienności i delektować się wspaniałym humorem , a po spektaklu cudowną kuchnią - polecam naleśniki ze szpinakiem ...hmmm ciasto rozpływa się w ustach oraz zupa cebulowa , a wino grzane jest boskie
Dech mi zaparło... i już tak zostałam... R E W E L A C J A !!!
Przepraszam za błąd w pisowni - powinno być Teatrze..
Wiem że w TVP Wrocław przed świętami był program o Tetrze Naszym. Nie mogłam go obejrzeć ale mam nadzieję że z czasem znajdę tę audycję w zakładce "O nas w mediach" Pięknie pozdrawiam i życzę szampańskiej zabawy w sylwestrowy wieczór.
Byłem dziś na prapremierze "Czas odejść..." Byłem u Was po raz pierwszy i na pewno nie ostatni. Swietna zabawa. Ponadto podziwiam pomysł na życie - robić to co się kocha, w dodatku u siebie w domu. Swietny pomysł biznesowy. Szeroka oferta: pyszne jedzenie, spektakl - zabawa, nocleg.
Będąc w Karkonoszach koniecznie należy odwiedzić Teatr Nasz i spędzić niepowtarzalny pełen humoru wieczór. Natomiast po spektaklu obowiązkowo należy odwiedzić restaurację z domową kuchnią gospodarzy i doznać rozkoszy podniebienia. My tam byliśmy dwukrotnie i jeszcze będziemy! Silna grupa z Poznania!
Wszystkiego najlepszego na swieta a w Nowym Roku dalszych wspanialych spektakli, zdrowia, szczescia i wszelkiej pomyslnosci w zyciu osobistym a nas bawic wspanialym repertuarem. Gorace ucalowania dla calej Rodziny. Cudownie,ze byliscie z nami (w programie tv wroclaw). Do zobaczenia uz zielinscy.
TO JEST MIEJSCE GDZIE NALEŻY NAPISAĆ JAK SIĘ PODOBAŁ SPEKTAKL A TAKŻE KOMPLEMENTOWAĆ ALBO PONARZEKAĆ NA AUTORÓW I WYKONAWCÓW.
co to jest
Ja i cala moja rodzina kochamy Was.Jestescie wspaniali .
Byłem, widziałem, słyszałem. Cena biletów jest nieadekwatna do jakości. Humor na takim poziomie ma przecież swoją cenę, tym bardziej w "naszych czasach" - no po prostu damping !!! Choć przyjechałem z Poznania a w Polsce mówią, że tu lubią oszczędzać to i tak następnym razem zapłacę każdą cenę - jestem pewien, że nie tylko ja. Ceny biletów do góry !!! Za takie "perełki" będziemy płacić. Życzę sukcesów na następne 20 lat. Jerzy S.
Czytając te lukrowane wpisy, pochwały i peany aż korci zdziegdzić ciut beczkę tej słodyczy. Zakrytyczyć, zajadzić i Bobkami obrzucić. A jednak nie sposób.... ...was nie kochać. Wszak jesteście NASZYM teatrem
Kochani, dziękujemy za kolejny niezapomniany wieczór spędzony wczoraj w Teatrze im.C.Norwida. Jesteście wyjątkowymi, wspaniałymi Artystami i pięknymi Ludżmi. Podziwialiśmy Kasię, której profesjonalizm i ogromny wdzięk uzupełnił urodę spektaklu. Specjalne ukłony dla Jurka Główczewskiego i Jego talentu. Dawno nie słyszałam takiego brzmienia saksofonu. Życzymy następnych tak samo cudownych lat - zawsze z WAMI - Bożena z Adamem Ziemiańscy
Byliśmy 8 września razem z żoną u Was po raz drugi i myślę ,że nie ostatni raz .Byliście wspaniali.Jesteście kochani.Uwielbiamy Was.
Co Wam powiem to Wam powiem "FAJNI JESTEŚCIE I KAWAŁ DOBREJ ROBOTY ROBICIE" - nic nie zmieniajcie tylko tak dalej !!! - z całego serca wszystkiego dobrego Wam życzę!
Dziękujemy za kolejny pobyt w Teatrze - to miejsce magiczne a zarazem takie zwyczajne - tak samo jak Wy - ludzie wyjątkowi a zarazem tacy jak my..dzięki za pyszne jedzonko a naleśniki nazwałabym raczej naleśnikowym muślinem!!
Byłem wczoraj na 30 leciu ślubu mojej siostry Danuty Szwajkiewicz, do tej pory jestem pod ogromnym wrażeniem, życzę dalszych sukcesów i serdecznie pozdrawiam. ps.opisałem się o Was na facebooku
Wczorajszy wieczór był naprawdę niezapomniany, spektakl "Nasza klasa", nie do podrobienia, wspaniała gra aktorów, nie wspomnę o atmosferze i pysznej kuchni w restauracji. Wczoraj byłam tam pierwszy raz, ale już wiem, że nie ostatni, pozdrawiam ekipę teatru i serdecznie polecam wszystkim wizyty w Michałowicach.
Być w Teatrze Naszym to wyróżnienie....ogromnie się cieszę, że dzięki śp dr Janowi Musiałowi z Jeleniej Góry mogłem poznać wspaniałych ARTYSTÓW....Państwo Jadwiga i Tadeusz Kutowie to wyjątkowi Ludzie....cieszę się, że tacy Ludzie wciąż chodzą po ziemi...i są bardzo wrażliwi i niesamowici....ogromnie dziękuję za już dwa Charytatywne Koncerty zorganizowane w maju 2010 roku i czerwcu 2011...dzięki Wam Fundacja Centrum Leczenia Szpiczaka otrzymała ogromna kroplę wsparcia....jestem ogromnie wdzięczny....pozdrawiam Artur Jurczyszyn www.szpiczak.org
Pojechaliśmy z mężem na zjazd Jego klasy /klasa Technikum Leśnego spotyka się od 31 lat!/ Tym razem spotkanie odbyło się w Jagniątkowie a jedną z jego atrakcji miał być spektakl teatralny. Już sam dojazd to wyzwanie, miejsce urokliwe ALE pomyślałam sobie, kto tutaj trafia!!! Jakież było moje zdziwienie. Trafiłam do "sanatorium dusz" przez cały spektakl byłam pod takim wrażeniem, że zapomniałam, że to nie mój Kraków a miejsce o którym myślałam, ot zapomniane przez Boga. A w tym miejscu nawet miejsca na dostawkę nie było. Teatr Nasz robi wspaniałą robotę. A jedna z atrakcji zjazdu stała się główną atrakcją i jeżeli tylko trafię jeszcze w te urokliwe miejsca to nie ominę Michałowic. A wszystkim będę opowiadała co tam przeżyłam. Pełny szacun jak mówią młodzi i chapeau bas:)
Lojalnie uprzedzam, że po każdym pobycie w Michałowicach pogłębia się uzależnienie od tego miejsca, ludzi i atmosfery jaka tam panuje. Jestem na to najlepszym przykładem. Moja przygoda z Teatrem Naszym zaczęła się w maju ubiegłego roku. Od tamtej pory nie opuściłam żadnej premiery a na niektórych spektaklach byłam niejeden raz. Nie ukrywam że z ogromną radością bywam w restauracji gdzie za każdym razem znajduję rewelacyjne smakowitości Pani Jadwigi. A do tego najbliższa okolica to raj dla wędrowców - cudne krajobrazy, znakomicie przygotowane szlaki turystyczne. Po prostu raj na ziemi.
Mój Kochany Ł.:) Byłam wczoraj na fantastycznym przyjęciu weselnym:) takim innym niż to, co w Polsce uznane jest za klasykę:) Ślub odbył się w małej, przepięknej kapliczce na samym końcu świata. Ja, uważając się za tubylca pobłądziłam, mimo mapy w ręku:) Przyjęcie odbyło się w takim bardzo nietypowym miejscu. Najbliżej prawdy, chyba by było nazwanie tego siedliskiem. Jadwiga i Tadeusz Kutowie w Michałowicach stworzyli miejsce, do którego, jeśli już dojedziesz po tych koszmarnych serpentynach, szerokich na zaledwie jedno auto i jedną małą gąsiennicę, już zawsze będziesz marzył by wrócić:) Kilka nowych, małych, drewnianych domków w starym stylu. Stylowa restauracja z jedzeniem tak dobrym, że człowiek zaczyna zazdrościć krowie, że ma trzy żołądki. I sala teatralna a tam przedstawienia bo Państwo Kutowie to Aktorzy. Przy współpracy z Jackiem Szreniawą, muzykiem, kompozytorem i czarodziejem instrumentów, (na którego listę wielbicielek wpisałam się po kilku minutach słuchania) opowiadają o świecie. Czasem śmiesznie a czasem nostalgicznie. Piosenkami w stylu Starego, Dobrego Małżeństwa, na którym się wychowywałam:) Po ślubie goście zostali zaproszeni do "Teatru Naszego" bo tak się nazywa to miejsce na ziemi na obiad. Fantastyczny. Po, zgodnie z koncepcją Maslowa, przeszliśmy do sali teatralnej po odpowiedzi na nasze potrzeby wyższego rzędu:) Wszystkich naraz:) Spektakl złożony ze skeczów dobranych pod kątem Młodych Szczęśliwie Zaślubionych, spowodował zespołowy syndrom bolących ze śmiechu brzuchów . Największe emocje wzbudził jednak tort, tak bardzo wyczekiwany przez mojego nie tak małego już synka:) Kiedy po spektaklu zgasły światła, w ciemności obok białych koszul Panów zaświeciły dziesiątki białych serduszek, w blasku lamp fluorescencyjnych. W takt melodii z Gwiezdnych Wojen otworzyło się "niebo" i ofiarowało nam na dębowym stole opuszczonym na linach ósmy cud świata z bitą śmietaną i truskawkami:) Kiedy wróciliśmy do restauracji, zaopiekować się naszymi potrzebami niższego rzędu, cechy narodowe Polaków zwyciężyły i z ekskluzywnego przyjątka zostały nici, bo " co to za wesele , gdzie nie można potańczyć":) Do późnych godzin nocnych popełnialiśmy tańce prawie-że klasyczne. Niektórzy wręcz porzuciwszy swoje pantofelki by uskuteczniać pląsy na gołych nóżkach, aż do zniszczenia cienkich pończoszek:) Aby zmęczeni, głęboką nocą, wracać do swoich domów prowadząc na bosaka samochód, z tego Oswojonego Końca Świata:) Ewa:*
Witaj Śliczna! Nie wiem czy mnie pamiętasz ale o mały włos zostałabym Twoją rodziną. Ostatnio widziałyśmy się w Sopocie chyba 20 lat temu. Pozdrawiam Ciebie i Twoją Rodzinę bardzo serdecznie. Słyszałam wiele wspaniałości o Was i Waszym teatrze. Może latem się wybiorę. Mieszkam w Gdańsku.
Pozdrawiam z Australii . Zapraszam do Australii ! Z poważaniem Eugeniusz
Zaproszony, przez grupę przyjaciół z Termetu, na Wasz występ poczułem cudowną atmosferę miejsca, do którego chce się wracać. Do zobaczenia. Jurek z Ujścia
Rewelacja!!! Nigdy nie przeżyłam tylu emocji w żadnym innym teatrze! Atmosfera , która panuje jest tak cudowna, że trudno opisać ją w kilku słowach...Trzeba tam po prostu być i poczuć magię miejsca pełnego radości, miłości i zadowolenia! Polecam !!! Pozdrawiam serdecznie Gospodarzy ! Zuzanna .
To ja od "Jedwabnej koszuli". Znalazłam tę piosenkę na płycie którą ostatnio zakupiłam. Prawda, można się zachwycić i zamyślić nad naszym dniem dzisiejszym. Piękna i mądra i myślę że trzeba piosenek Teatru Naszego słuchać jak najczęściej - co zresztą czynię - bo łatwiej żyć w tym dziwnym świecie jaki jest dookoła nas. Już nie mogę doczekać się kolejnych odwiedzin w Michałowicach. Plany są już zaawansowane i pewnie w maju się tam pojawię z koleżankami. Serdecznie pozdrawiam cały zespół Teatru i do zobaczenia.
My to bynajmniej chcieliśma powiedzieć, że bynajmniej par excellence występujący się znają na rzeczy i wiedzą jak bynajmniej rozbawić kolesiostwo co to na widowni siedzi. Gadkę to mają taką, iż nam te a propos zawory niektóre popuściły. Przyśpiewki też niezłe mają, A ten co tam dmucha i rzępoli to chyba w jakim filmie gra albo i nawet bynajmniej na weselu. A to ich jedzenie to i nawet od tego z szrmerszejka lepsze. :) Dziękujemy za miło spędzony czas i pozdrawiamy. Obawiamy się że tam jeszcze zajrzymy :):)
Mam pytanie do Pani Ani z Krapkowic a może raczej do Pana Tadeusza. Czy wspomniana "Jedwabna koszula" to jakiś fragment spektaklu czy może piosenka? Już sam tytuł jest dość intrygujący. Pięknie pozdrawiam i do zobaczenia.
To już prawie 15 lat jak leczymy u Was duszę i skołatane nerwy. Nie ma na świecie prostszej recepty na " naprawę życia ", jak spotkanie z Wami na kolejnym spektaklu. Zaczarowane miejsce stworzyliście miłością i pasją . Dziękujemy za to, że po wizycie u Was wszystko jest prostsze . Pozdrawiamy Wszystkich, do zobaczenia na kolejnym spektaklu ..... Jola i Artur
Panie Tadeuszu dziękuję za "Jedwabną Koszulę"....... Bardzo dziękuję. Serdecznie pozdrawiam panią Jadwigę i pana Jacka.
Spędziliśmy wspaniałego Sylwestra i powitanie 2011 Roku w Michałowicach. Nasze zauroczenie Teatrem i Michałowicami pojawiło się pół roku temu i byliśmy tam już trzeci raz. Mimo, że 30.12.10 wróciliśmy w nocy z dalekiej podróży nikomu z nas nie było trudno znowu wsiadać w auto dnia następnego i jechać 250 km do Michałowic. Był to jeden z piękniejszych Sylwestrów jakie spędziliśmy.Wspaniałe przedstawienie, świetny pomysł na wciągnięcie widzów do zabawy już na sali teatralnej. Smakowite jedzenie i trunki w dużych ilościach aż żal było, ze nie dało rady wszystkiego spróbować:-) Wytańczyliśmy się do samego końca:-) aż Misiu Uszatek nas żegnał. Nie pamiętamy kiedy tak długo bawiliśmy się. I gdyby nie fakt, że niestety niektórzy z nas musieli 2.01.11 stanąć już na "posterunku" zostalibyśmy dłużej. Dziękujemy bardzo!!! :-) Pozdrawiamy ciepło:-)
Bardzo dziękuję za fantastyczny czas spędzony u Was ! Byłam u Was pierwszy raz, czego żałuję serdecznie, bo namawiano mnie na wizytę u Was od dawna. Poprawię się - obiecuję !
Panie Tadeuszu oczekiwałam odzewu od "zawiedzionego". Myślę że był to gość który należy do kategorii niepożądanych. Pewnie swój pobyt wyobrażał sobie z goła odmiennie niż pozostali widzowie. Z całego serca życzę całemu zespołowi i personelowi Teatru Naszego żeby tacy intruzi więcej nie pojawili się w Michałowicach. Do miłego zobaczenia. Z pozdrowieniami Teresa.
Nie chciałbym się wdawać w polemikę z Zawiedzionym. Co do określeń "burak" i "prostak" - przyjmuję je z pokorą. Cóż, nikt nie jest doskonały. Chciałbym się jedynie odnieść do "niezłej kasy" zaznaczając, że jeszcze podczas Państwa pobytu w Michałowicach odesłaliśmy całą wpłaconą zaliczkę (2500,-zł) zarówno za wynajęte pokoje, wszystkie posiłki i zamówienia gastronomiczne (które zresztą w części pozostały w jednej z łazienek). Nie pobraliśmy również żadnej opłaty za wszystkie zamówione alkohole oraz zniszczone części wyposażenia apartamentu. Może więc Pana zawód wynika z prośby, aby nas Państwo więcej nie odwiedzali. Mogło to umknąć Pana uwadze, jak również to, że zanim wyprosiłem Państwa z sali teatru uwagę zwracali Państwu inni goście będący na przedstawieniu, jak również w restauracji... przepraszam: "grajdołku" jak to Pan określił, którzy także byli świadkami Państwa głośnych rozmów dość często przeplatanych słowem "ku...wa". Proszę zatem wybaczyć, że nie umiałem się do Państwa uśmiechać i żartować jak na scenie. Przy okazji przepraszam raz jeszcze wszystkich świadków wspomnianego incydentu, podpisując się w przeciwieństwie do Nieznajomego pełnym imieniem i nazwiskiem - Tadeusz Kuta. P.S. Powyższe uwagi są i będą jedynym komentarzem do zaistniałego 2. grudnia tego roku zdarzenia.
Opinia odosobniona i myślę że przydałyby się jakieś konkrety. Nikt nie przyjeżdża pod przymusem i z góry wiadomo na jakie koszty się decyduje więc proponuję nie używać argumentu finansowego. Ja byłam gościem więcej razy korzystając także z noclegów i nie zdarzyło się żeby Gospodarze lub obsługa w jakikolwiek sposób urazili kogokolwiek.
byłem na 3 przedstawieniach teatralnych Teatru Naszego super super super ALE !!!!!!!! od kiedy otworzyli BAR to z miłego aktorka i właściciela po spektaklu budzi się BURAK I PROSTAK który nie umie się do obcych nawet uśmiechnąć i zażartować jak na scenie a przecież tu na dole w tym grajdołku też zostawiamy mu niezłą kasę - więc pytam ZA CO ??? a może już ma za dużo ? przykro mi że tak pisze ale po pewnym przedstawieniu był bardzo nieprzyjemny i ................. życzę przemyślenia i poprawy ps. jeśli obraziłem to przepraszam - ale prawda boli ZAWIEDZIONY
Rewelacja, już dawno się tak nie śmiałam, a głos pani Jadwigi aż gęsiej skórki można dostać. Gratulacje.
Słucham właśnie płyty Pastelowa Jadwiga Kuta i kiedy zamknę oczy to jestem na lipcowym recitalu w Michałowicach. Byłam tam wtedy i na pewno nigdy nie zapomnę tej muzycznej uczty. Niecierpliwie czekam na następny recital. Zaraz będę słuchała płyty dołączonej do książki żeby przypomnieć sobie chociaż we fragmentach spektakle które miałam okazję zaliczyć w mijającym roku. Do Michałowic zawitam zapewne z nadejściem wiosny więc pozostaje mi tęsknić i słuchać płyt - najnowszą już zamówiłam - oraz powracać do książki bo należy ona do takiego gatunku który można czytać wielokrotnie i nie znudzi się.
Zostałem chyba zarażony:) Mieszkam tak blisko a dopiero niedawno dowiedziałem się, że Teatr Nasz to wspaniałe zjawisko na naszym terenie aby uszczęśliwiać ludzi, by dać im radość dnia codziennego. Wczorajsze przedstawienie The Best Of zaskoczyło mnie totalnie i już myślę o o kolejnym występie aby zobaczyć tą jakże cudowną trójkę :) Serdecznie pozdrawiam i chylę czoła ku wielkiemu Państwa talentowi. PS. Już nie mogę doczekać się następnego razu.
Wspaniali , utalentowani, pełni humoru. Dziękujemy za udaną zabawę. Pani Jadwigo-jesteśmy pod wrażeniem pięknej barwy Pani głosu. Zarażajcie swoją radością, poczuciem humoru to jakże smutne społeczeństwo. WIELKIE GRATULACJE. pozdrawiamy Ela i Marcin
To nie tylko TEATR, to miejsce i ludzie są RAJEM na ziemi w tych dziwnych czasach. W ostatnich miesiącach byłam tam 4 razy. Zawsze wyjeżdżając planowałam następne odwiedziny. Wracałam do domu pełna radości i wiary że dla takich chwil warto żyć. Żadne słowa nie potrafią wyrazić zachwytu, podziwu i szczęścia, które przechodzi na gości. Powitania i pożegnania są tak osobiste i serdeczne że zawsze czuję się oczekiwanym gościem. BARDZO ZA TO WSZYSTKO DZIĘKUJĘ I NIECH TO MIEJSCE BĘDZIE ZAWSZE - DO KOŃCA ŚWIATA. Pani Jadwigo, Panie Tadeuszu, Panie Jacku do zobaczenia.
Kochani nie wiem czy wiecie, że nie ma takiego drugiego Teatru na świecie. A o tym się dowiecie jak tam przyjedziecie. Jadwiga, Tadeusz i Jacek to dar od Pana Boga na tej ziemi.
Dzień dobry :-) Piszę dopiero dzisiaj mimo, że nasza wizyta w Michałowicach była pod koniec lipca. Jest jakby po wakacjach i nastrój staje się jakiś taki nostalgiczny, do czego przyczynia się jeszcze pogoda. I dlatego chciałoby się znowu do Michałowic. W lipcu byliśmy naszą grupą opolską drugi raz powiększoną o młodych ludzi - studentów, którzy również tak jak my byli zachwyceni i chcą powrócić. Pani Jadwigo i Panie Tadeuszu, to chyba jakieś czary? :-) Pozdrawiamy ciepło z Opola: Jola, Agata, Jacek, Marek, Ewa, Nidal, Rami, Nela i Romano.
PRZYJECHALIŚMY - ZOBACZYLIŚMY - Musieliśmy WRÓCIĆ ! TO MY TYSKA DRUŻYNA- BARDZO DZIĘKUJEMY! Najpierw przyjechaliśmy sami z Żoną i było Nas dwoje , teraz było czworo , rozumiem że z wyprzedzeniem przyjmiecie 8 osób z TYCHÓW - potem boję się myśleć !!!! Dobrze że są jeszcze takie miejsca w tym kraju!
.......... czarodziejskie miejsce dla ciała i dla ducha .......
Limeryk powstały z okazji pobytu w niezwykłym miejscu.

Ten cudowny "Teatr Nasz"
Gdzie jest miłość, ciepło, blask
Do takich miejsc nie przywykłam
Bo to jest miejsce niezwykłe.
Żaden fałsz.

W teatrze byłam nie po raz pierwszy ( ale na pewno nie ostatni) i - jak zwykle - wróciłam do domu zachwycona i oczarowana Ludźmi i Miejscem. Uwielbiam bezpretensjonalny humor Pana Tadeusza, wdzięk i czar Pani Jadzi, profesjonalizm Pana Jacka. Udziały w Ich spektaklach powinny być zapisywane przez lekarzy na receptę, osobom chorym na depresję.
Skutek i powodzenie kuracji - gwarantowane!!!
Byłam w Michałowicach dwukrotnie - w maju na "Pralni" i w lipcu na Recitalu i "Naszej Klasie". Już po pierwszym pobycie zachwytom nie było końca. To miejsce gdzie żyje się pięknie. Spektakle mistrzowskie - aktorsko i muzycznie. Kuchnia pyszności - o smakowitych daniach można opowiadać bez końca. Do kompletu atmosfera którą tworzą Państwo Kutowie, Pan Jcek Szreniawa i wszyscy członkowie tego zespołu nie wymienieni z nazwiska. Piękne krajobrazy i cudne położenie teatru dopełniają wrażenia że trafiło się do raju. Już podczas pierwszego pobytu obiecałam sobie i Teatrowi że postaram się bywać w Michałowicach jak najczęściej - już planuję odwiedziny 20 i 21 sierpnia. Wszystkich namawiam - na pewno nie pożałują.
Super teatr, bardzo mi się podobało. Jeszcze raz bym chciał być tam - jestem chłopakiem niepełnosprawnym.
BAJECZNIE. Bajeczne miejsce, bajeczni ludzie, bajeczny klimat i nastrój. Wracam. Wracam tam w lipcu. Dziękuję Panu Januszowi Zaorskiemu, że mnie tam zabrał. 
Nie widać naszych nazwisk, że my też tak myślimy i jesteśmy razem wszyscy przed jednym komputerem :-)a więc do Joli i Agaty i Marka reszta Nela i Romek Wolni, Ewa Muszyńska i Nidal Abolfadel Pozdrawiamy! 
Wróciliśmy wczoraj.Zamiast jednej doby i zobaczenia refleksyjnej \"Pralni\" zostaliśmy ku naszemu wielkiemu zadowoleniu na jeszcze jedno przedstawienie i jedną dobę.Rozmawialiśmy tam i w domu o realizacji marzeń i robienia tego co się lubi będąc zainspirowani tym co zdziałali Pani Jadwiga i Pan Tadeusz.Podziwiamy za odważną decyzję podjętą kiedyś w życiu(przeczytaliśmy już na miejscu książkę):-) Wszystko urocze- miejsce,ludzie i atmosfera.Nawet nasi panowie jacyś rozmarzeni :-)) a o to trudno z nimi:-)To był nasz pierwszy wyjazd i nie ostatni. Już planujemy następne.Dziękujemy i pozdrawiamy ciepło! 
Dziękujemy za Pastelowy Recital w SDK!!! Jeszcze potem brzmiał w samochodzie, jeszcze potem w domu, jeszcze teraz w duszy gra...no to tak :) I tak wciąż i wciąż - jak wejdzie w zakamarek - tak siedzi. Człowiek jakiś taki się czuje lepszy...lżejszy...Lżejszy!! - to bardzo ważne :) Pozdrawiamy Was Ciepło!! 
Wspaniała uczta dla duszy i... żołądka. To olbrzymi zaszczyt móc obcować ze sztuką przez wielkie S, niezwykłymi ludźmi renesansu i naturą jednocześnie...Tam trzeba być.. 
Urocze miejsce, pyszna szarlotka i sernik, przyjazny uśmiech Pana Tadeusza- za wszystko inne można zapłacić kartą Mastercard:) Z pewnością tu wrócimy.. Pozdrawiamy z Wrocławia. 
ja tylko chcę podziękować za wspaniały środowy pobyt u Państwa ... to były moje \" klimaty \" 
Dawno się tak nie uśmiałam :)Cudowni ludzie , wspaniali aktorzy !!! Spektakl Nasza klasa na najwyższym poziomie !!! Dziękuję za naprawdę fantastycznie spędzony czas !!! Zachęcam wszystkich do przyjazdu do Teatru Naszego !!! Pozdrawiam :) 
wspaniały program, spotkanie noworoczne w Gryficach, jeszcze jestem pod wrażeniem 
Bardzo miło,sympatycznie i przede wszystkim bardzo ciepło....od kominka-ale także atmosfera rozgrzewająca!!! Pozdrawiam. 
bylo suuuuuuuuuuuuuuuuuuuper - jak dostaniemy miejsca to sie zapisujemy na tegorocznego sylwestra. nie powinnam tu nic pisac jezeli chce zwiekszyc moje szanse na otrzymanie miejsc na bal 2010-2011 ale przeciez nie bede klamac.... super atmosfera, super jedzonko, super rozrywka - wszystko super. pozdrwiam 
Magiczne miejsce. Wrócimy tam na pewno. 
Byłam wczoraj po raz pierwszy, i wiem już,że to nie był ostatni raz.Jesteście świetni i niepowtarzalni, polecam wszystkim!!! 
było bardzo miło,świetny klimat pozdrawiam 
NIESAMOWITE PRZEŻYCIE SUPER LUDZIE POLECAM KAŻDEMU WARTO POJECHAĆ TAM JEST SUPER 
Niezwykli ludze, niezwykłe miejsce.... Podziwiam ogromny talent, pracowitość, pasję... To po prostu trzeba przeżyć. 
MIELIŚMY CHRZEST MOJEJ EWY WZIELIŚMY GOŚĆI DO TEATRU LUDZIE TAK ROZBAWILI NAS ZE CAŁA EKIPA WSPOMINA WIELKIE DZIEKI TYM CZŁOWIEKOM ZA PRZYJĘCIE NAS ANIA I MARCIN M............ 
Drodzy Państwo! Brakuje nam Was bardzo w Toruniu. Szczególnie miło wspominam Wieczór z Tuwimem oraz wszystkie inne role grane przez Państwa. Pamiętam jak za kulisami (bo dzięki Bogu miałam taką możliwość) podglądałam stepującego Pana Tadeusza. I pamiętam też maleńką wówczas Kasię... dziś już pewnie prawie dorosłą pannicę :) Od kilku lat obiecuje sobie, że odwiedzę Państwa teatr, ale jakoś zawsze nie jest mi \"po drodze\". Brakuje mi takich spektakli jak \"Romeo i Jula\", \"Operetka\"... no i oczywiscie niezapomniana \"Pchła\". Życzę wielu sukcesów i dziękuję, za wiele niezapomnianych i cudownych chwil jakie dostarczyli Państwo wówczas nastoletniej dziewczynie a dziś już dorosłej kobiecie. 
Kochani bardzo dziekuje za stworzenie takiego miejsca i za to, że jesteście tam zawsze.To bliski sercu dom przyjaciol.Teatr jedyny w swoim rodzaju. 
Przeczytałem ksiazkę...bardzo ciekawa...chetnie do Panstwa przyjedziemy...bardzo dziekuje za mily autograf... 
Jesteście Kochani,dzięki Wam wraca radość życia!!!Magiczne miejsce,tylko czas tak szybko leci i .........trzeba być w sieci:)))))Buziolki. 
KOCHANI,dziękujemy za cudowne chwile z Wami spędzone.Książka cudowna pełna nadziei,bądźcie z nami.DO zobaczenia ! Małgosia i Czesiu 
Drodzy Artyści \" Teatru Naszego \" wraz z zespołem ! Odwiedzam Was od lat...i zawsze tak samo wracam do domu z uczuciem niedosytu i żalu , że to koniec spektaklu, że zaraz zgasną światła , że czas wrócić do codzienności i marzyć , aby ponownie do Was powrócić, bo to jest właśnie spełnienie marzenia. Dziękuję za minione lata Waszej obecności w życiu moich bliskich oraz moim i prośba - bądżcie dalej - dla Siebie , a także dla Innych , którym zawsze dajecie radość.Pomyślności i do zobaczenia 
SERDECZNOŚCI z okazji MDT oraz książki i płyty. 
Szanowni Państwo. 18.03.09 z grupą PSS miałem przyjemność goscić w \"Teatr Nasz\". Wspaniała atmosfera,\"angielski humor\" jaki uwielbiam i morze łez. Gratuluję pomysłu na życie i realizacji własnych pasji. 
Dziękujemy Wam,że jesteście, bawicie nas i sprawiacie wiele radości. Przebywanie z Wami to prawdziwa uczta artystczna i.... kulinarna. 
Byliśmy w ubiegły czwartek(05.03.2009r.) na wieczorze kabaretowym-wspaniała uczta duchowa, przemiła atmosfera,polecimy wszystkim znajomym jeżdżącym w te okolice,serdeczne dzięki za te wspaniałe przeżycia. 
Super,Super,Super. Serdecznie Was kochani pozdrawiamy. 
Rewelacyjny wieczór, niepowtarzalna atmosfera, rozrywka na najwyższym poziomie. Nie sposób wyrazić emocji, jakie wiązały się z możliwością wzięcia udziału w Państwa pełnym profesjonalizmu przedstawieniu. Niesamowity głos pani Jadwigi, w świetnie interpretowanych piosenkach, wyrażający uczucia tak, że słowa już właściwie niepotrzebne, kulinarny kącik \"Głoduj z nami\" w wykonaniu pana Tadeusza zdecydowanie bardziej zajmujący niż telewizyjny oryginał, jedyny w swoim rodzaju \"Kanar Stachu\" (\"Kawał Strachu\" :), przy którym śmialiśmy się jak nigdy dotąd (przez co połowy nie widzieliśmy :) oraz mnóstwo innych scen, i tych radosnych, i tych wzruszających – jednym słowem: to trzeba zobaczyć. Całości dopełnił czas spędzony w klimatycznej restauracji, gdzie przy trzaskającym ognisku, obsłużeni między innymi przez samych Gospodarzy, skosztowaliśmy dań z menu skomponowanego tak przemyślnie, że każdy w ciągu 10 sekund znajdzie w nim coś pysznego dla siebie. Z całego serca dziękujemy za moc wrażeń, jakie od Państwa otrzymaliśmy. Po kolejne z całą pewnością do Michałowic wrócimy, przyprowadzimy też nowych gości, bo największą przyjemnością będzie dla nas móc podzielić się z nimi tym, czego nie znajdą nigdzie indziej. Pozdrawiamy, Agnieszka i Dawid 
Wspaniały Teatr, świetne przedstawienia, wyjątkowi Artyści. Dziękuję, że mogę tu bywać. Ładuję tu akumulatory na dłuższy czas!!! 
16. i 17. stycznia br. mieliśmy kolejny raz wielką przyjemność występowania na Scenie Kameralnej Teatru Piosenki we Wrocławiu. Dziękujemy serdecznie wszystkim Widzom, którzy chcieli się z nami spotkać. Dziękujemy za wspaniałe przyjęcie i niezwykłą atmosferę wszystkich spektakli. Dziękujemy dyrekcji Teatru Piosenki, w tym personalnie Dyrektorowi Mariuszowi Kiljanowi oraz całemu wspaniałemu Zespołowi Technicznemu za profesjonalizm, życzliwość, cierpliwość i uśmiech. Możliwość spotkania się z Wrocławską Publicznością w takim miejscu i w takim gronie była dla nas Wielkim Świętem. Dziękujemy - zespół Teatru Naszego. 
TEATR POŁĄCZONY Z KABARETEM,DUŻO DOBREGO ŻARTU I ROMANTYCZNA ATMOSFERA,ŚWIETNA ARANŻACJA MUZYCZNA.POZDROWINIA DLA CAŁEJ TRÓJKI :).POLECAM WSZYSTKIM ! 
Każdy Wasz program jest wspaniały ten do śmiechu i do łez. A miejsce przeurocze. Jesteście przykładem że marzenia się spełniają. Kochacie ludzi a oni Wam to odwzajemniają. Wielu lat radości z pracy i po rpostu zdrowia i szczęścia :):):):) 
Pani Jadwigo, dziękuję za \"Pastelową...\". Od momentu nabycia płyty nie mogę (a może po prostu nie mam ochoty:) się od niej uwolnić. Pozdrawiam 
Przesympatyczni Gospodarze, cudowna atmosfera. Prawdziwa odskocznia od codzienności... 
fajny mieliście repertuar w jeleniej górze w wojanowie w lipcu 
Byłem na Waszym występie w Ustroniu 25.10.2008 w trakcie spotkania z Firmą WKT Katowice - Jesteście wspaniali :)) 
A ja nigdy nie zapomnę Sylwestra 2007/2008. Tego, że mogłam przez kilka chwil pracować z tak świetnymi aktorami i móc całkiem inaczej pożegnać stary rok i przywitać nowy. Jesteście Państwo wspaniałymi ludźmi. Zawsze będę wspominała Was bardzo miło. Pozdrawiam serdecznie! 
Pobyt u Was jest już tylko cudownym i magicznym wspomniem!Ciepła i rodzinna atmosfera,wspaniała kuchnia,relaksujący wypoczynek i wyśmienity spektakl podkreśla tylko to,że koniecznie trzeba pojawić się w Michałowicach ponownie...! 
Jadwigo, Tadeuszu! Jesteście najwspanialsi. Cudowne miejsce, gdzie musi się wracać i wracać. Może nawet tak jak wracam, do \"siebie\" w Arktykę. Nigdy zadużo. 
Michalowice sa slicznie polozone. Goscinnosc Gospodarzy Tadeusza i Jadwigi Kutow przekraczyla moje oczekiwania.Obejrzalam 2 spektakle, 2 rozne i obydwa smieszne do lez.Wspaniala gra aktorska, widac to zrozumienie miedzy partnerami na scenie. Widzac jak inni wspolwidzowie sie bawili bylo dla mnie dodatkowa zabawa. Byli widzowie ktorzy znali repertuar i mimo wszystko bawili sie wysmienicie.Chcialabym kiedys tam jeszcze wrocic. Powodzenia Jolanta Mazur Melbourne 
Byłam już wielokrotnie w Waszym teatrze i za każdym razem wychodzę rozbawiona do łez. Jesteście wspaniali !!! W tym roku byłam także 25 lipca na KUTON CLUB,czyli droga do sławy. Mieszkam we Wrocławiu, ale przynajmniej raz w roku w czasie urlopu odwiedzam Michałowice, bo jest to rzeczywiście najprawdziwsza kraina dobrego humoru. Pani Jadwigo, Panie Tadeuszu - jesteście cudowni. 
super idea,powodzenia.......... 
za każdym razem gdy Was odwiedzam to łzy wzruszenia mieszają się z tymi od śmiechu i za te emocje dziękuję najbardziej 
powtórzę za moją koleżanką \"pobyt u Was to jak wizyta w bajce\" a potem wracamy do szarej rzeczywistości - szczerze polecam pozdrawiam 
Wspaniale 
Byłem w czwartek na spektaklu Kuton Club.Było bardzo wesoło.Szczególnie spodobała mi się piosenka \"Ta mała piła dziś i jest wstawiona...\".Gratuluję fantastycznego poczucia humoru.Pozdrawiam z Wrocławia. 
Jestem przekonany ,że wielu aktorów moglo by sie uczyć od Państwa tej wielkiej sztuki przez duże S oraz kunsztu aktorskego . śliczne miejsce poprostu cudowne 
Bardzo miło jest w tym teatrze. miłe i sympatyczne państwo. Bardzo eleganckie przywitanie. Obydwojga osób. nigdy nie zapomnę tego spotkania. Jest tam bardzo zabawnie. Jestem w teatrze w Michałowicach juz 2 raz i mam ochotę spedzać tam coraz więcej czasu. Pozdrowienia dla państwa Kutów. 
To troche daleko, aby jezdzic co tydzien na spektakl do Michalowic, ktore znajduja sie o 1200 kilometrow od Paryza (druga stolica kabaretowŕ), ale wasze spektakle gwarantuja nam zdrowy smiech i dobre samopoczucie do nadstepnego razu. I opuszczajac \"Teatr Nasz\", Teart wasz, z gory cieszymy sie na nastepne spotkanie, ktore planujemy 24 lipca. Ucalowania 
Czym Państwo zasłużyliście się Siłom Wyższym, że potraficie w tak wielkim stopniu oczarować publiczność? (W moim przypadku czar trwa już siedem lat i nie zanosi się na to, aby miał opaść). Liczę, że w tym roku ponownie uda mi się odwiedzić Michałowice aby podziwiać Państwa dar budowania Atmosfery i nawiązywania Kontaktu z publicznością. Pozdrawiam serdecznie. 
Wczoraj wróciłam z Michałowic.Byłam tam na długim weekendzie majowym i jestem bardzo zadowolona. Było cudownie. Szczególnie ciekawie spędziłam wieczory, dzięki Państwu :)) Pozdrowienia z Oławy 
BYLAM W MICHALOWICACH NA SZKOLENIU I NA WYSTEPIE KABARETOWYM.NIEZAPOMNIANE WRARZENIA I WSPANIALA ATMOSFERA.POLECAM WSZYSTKIM. 
ostatni weekend spedziłam w Michałowicach i było świetnie polesam wszystkim ktorzy mieliby okazje zobaczyć Teatr Nasz a najbardziej polecam Kabaret z kącikiem jest swietny 
Byłem na spektaklu.Super Jesteście rewelacyjni miła atmosfera , rodzinna,extra skecze piosenki Agnieszka Osiecka \"szpetniczterdziestoletni\" super tekst Miej Marzenia nie moge go nigdzie znaleść mam nadzieje ze na przyszlej wizycie u was znowu moje uszy go usłyszą.Pozdrawiam gorąco tak trzymać ! 
Wspaniałe pomysły ,inscenizacja bomba ,może by tak niemieckie piosenki kabaretowe z okresu międzywojennego ??? 
Mieliśmy wielką przyjemność być w Teatrze naszym w Michałowicach w dniu 22.02.2008 r. Po spektaklu Pan Tadeusz powiedział, że aby być w tym kraju gwiazdą trzeba grać w serialach TV - to nie do końca tak dla nas jesteście Państwo gwiazdami serialu Karpacz, Michałowice (których wcześniej nie znaliśmy), Szklarska - naprawdę to przyjemność odwiedzić Wasz, a dzieki wam również i nasz teatr do którego od dzisiaj już zawsze zajżymy będąc w okolicy - pozdrawiamy serdecznie i dziękujemy. P.S. Wspaniała piosenka \"Święto każdego dnia\" szukam jej po wszystkich portalach i nie znalazłem, jeśli to możliwe to mój adres: jarekd0@op.pl 
Czesc!!!Pozrawiam serecznie!!! 
byLem dwukrotnie na spektaklach państwa Kutów, polecam ten teatr wszystkim znajomym z kraju i zagranicy.tak trzymać 
Dawno nie byłam w teatrze, już prawie zapomniałam co to sztuka....Państwo Kutowie spowodowali że popłakałam się 3 razy, dwa ze śmiechu, raz ze wzruszenia. To jest Teatr!! To jest Sztuka, to są AKTORZY!!! Z pozdrowieniami 
Po zwiedzeniu wielu miejsc w różnych punktach globusa zaczynamy (a przynajmniej ja to czynię) szukać takich, które ogrzeją nam serce, połaskoczą podniebienie a nade wszystko ogrzeją duszę. Jedno z nich mogę polecić. Nie znajduje się ono jednak w Neapolu czu też obok Copocabana beach - zdecydowanie nie. Szukajcie go w Karkonoskich Michałowicach. Łatwo traficie, kierując się noskiem szukającym wiecznie płonącego ogniska grilowego albo posługując się oczętami wyszukującymi drewniano-kamiennego otoczenia. Jak już znajdziecie to UWAGA !!!, ryzykujecie bowiem wiele. Zajedzenie się okrutnie (ach te goloneczki, a potrawka z kurczaczka w koperkowym sosie, pieczone ziemniaczki - Madzi jeden spadł na ziemię - wow boskości powiadam). I to nie koniec niebezpieczeństw. Zatańczenie się to dwa. Śpiewy karaoczne, no może nie śpiewy, raczej ryki pokraczne. Ale miłe. I kac, tak kac - zdecydowanie najgroźniejszy. Upper Silesia is the best. Pomorze walczyło like a beast, dzielnie, twardo, do końca. No i mili przyjaciele, te mordeczki dawno niewidziane, bałwanki kolorowe(nie żółte, oj nie). I mógłbym tak długo i jeszcze raz. Ech.... Jedżcie, zobaczcie, nie będziecie żałować. 
Podobno miłość i jedzenie to największe przyjemności świata...Ten, kto ciągle tak uważa z pewnością nie doświadczył jeszcze jednej- NASZEGO TEATRU w Michałowicach! Dziękujemy Wam za tę Krainę Dobrego Humoru, w której łzy szczęścia i wzruszeń płyną po policzkach za każdym razem...:-) Jesteśmy w Was ZAKUTANI !!! ;) 
Moi przyjaciele zaproponowali mi, zamiast na galę noworoczną do filharmonii, pójście na świetną zabawę do Teatru Naszego i ...był to strzał w dziesiątkę! Już od momentu przekroczenia bramy, gdzie bardzo sympatyczny pan wskazał nam dogodne miejsce na zaparkowanie, wszystko potem było jak w magicznym śnie o spełnionym pięknie, serdeczności, cudownej zabawie i niezwykłym cieple z jakim przyjęli nas Gospodarze. Za to wszystko , pełna wdzięczności, bardzo serdecznie IM dziękuję. Jestem pewna, że takie spędzenie czasu w ostatni czwartek 2007 roku było tym najlepszym z najlepszych! 
\"W co się bawić? W co się bawić? Daleka pora na pytanie to, czy bliska, Lecz w końcu przecież trzeba będzie je postawić, Chociaż na razie w oku tli się śmiechu iskra...\" a ja odpowiadając wszystkim zawczasu na to pytanie proponuję powrót do Michałowic, \"na świętowanie\" - i po problemie 
czesc kochani jak bywam u was to sie swietnie i cudownie bawie i u was jest cudnie i spokojnie pozdrawiam 
widziałem Was w Ustroniu na imprezie, która zorganizowała firma Aquatherm Jesteście fanatastyczni!!! PS. Jak zdobyć piosenkę Nasza Ameryka Poprostu super Pozdrawiam Grzegorz 
miła atmosfera i cudowni artyści zapewniają pełny relaks 
2007.11.09 Deszczowy,zimny paskudny listopadowy dzień. Psa szkoda wygnać z chałupy a tu ludziska walą samochodami do Ustronia, TEATR NASZ też jedzie do Ustronia choć to juz nie zwyczajne ale .. ma się te chody. I co się wydarzyło ? otóż gdy zapadł zmrok, parę minut po 18 zaczęli swój ,,kabaret z kącikiem\'\' tak że we wszystkich kątach hotelu było słychać wspaniały głos Jadzi-rewelacja !!! A Tadzio jak wyrecytował lokomotywę Tuwima to Michnik się może schować !- Nie jarzycie zapewne ? to przyjedźcie do Michałowic a się przekonacie. To jest ICH TEATR i tylko ich ale bez Jacka nie dali by takiego czadu.Ten facet tak gra na wszystkim jak ja na nerawach mojej żonie ,ale tylko niekiedy. A jak Jacek wziął na warsztat repertuar Stinga to zamknąwszy oczy można było być równocześnie na dwóch imprezach kabarecie i koncercie za jeden bilet to gwarantuje TEATRNASZ Wszyscy którzy się zastanawiacie a to czytacie to łapcie za telafon i rezerwujcie bilet na niebywałą ucztę duchową. Będę w karnawale i ma być ekstra program to wiem !A kiedy? to właśnie tajemnica,dlatego radzę na wszelki wypadek kupcie wszystkie bilety na karnawał,weżcie bezpłatny urlop i przyjedzcie do Michałowic. Takiego show nie zobaczycie nigdzie. Goście piątkowego wieczoru w Ustroniu DZIĘKUJĄ WAM !!!!!!!!! 
Kiedy bylem na zakrecie,dzieki wam wyszedlem na prosta.Grazie 
Byłam w Waszym teatrze pod koniec września.Rozrywka jaką proponujecie jest świetna,dawno nie śmiałam się do łez.Chętnie do Was wrócę i wiem,że będę świetnie się bawić. Pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia 
Dear Jadwiga Tadeusz i Jacek, Thanks for a very nice evening, we enjoyed all the \"corners\" of this show, very good songs, cabaret and music played! see you next time for sure... 
Byłam na trzech występach TEATRU NASZEGO,i byłam zachwycona .Wybieram się na kolejne. 
Wspaniały klimat, nieziemskie programy,atmosfera odjazdowa a w szczególności niesamowita Jadzia i pozytywnie szalony Don Tadeusz. Tak dalej trzymajcie.Pozdrawiam,Wasz wielki Fan Antek. 
Wlasnie wrocilismy z wycieczki w Szklarskiej Porębie,bylismy wczoraj w Naszym Teatrze i na poczestunku,juz nie pamietam kiedy tak wspaniale sie bawilam,wspaniali ludzie,atmosfera i wielki talent w kazdej dziedzinie 
JEDNEGO TYLKO ŻAL,ŻE PANI JADWIGA I PAN TADEUSZ USTALILI WYSTĘPY W CZWARTKI I W PIĄTKI KIEDY JA PRACUJĘ KU CHWALE OJCZYZNY.A MOŻE BY TAK CZASEM JAKAŚ SOBOTA???? NO BO WICIE ROZUMICIE TAK PO PRACY TO LUDOWI ŁATWIEJ W TE GÓRY PRZYJECHAĆ. 
Jesteście wspaniali!!! Byliśmy z mężem u Was na Spektaklu w sierpniu 2007r.Rewelacja. Tak wspaniałej, swojskiej atmosfery,bezpośredniego kontaktu z Aktorami, wyśmienitego Humoru nie da się zapomnieć. Będziemy wszystkim wybierającym się w Karkonosze polecać spędzenie miłego wieczoru ze wspaniałymi Artystami w Teatrze NASZYM, teatrze na najwyższym poziomie ( i bynajmniej nie z powodu położenia Michałowic 600 m.n.p.m ).To prawdziwy Kabaret aktorski!!. Wspaniałe przeżycie.Dzięki Pani Joli Bening z Karpacza znaleźliśmy się w fantastycznym miejscu i poznaliśmy profesjonalnych Aktorów i zarazem wspaniałych Gospodarzy Teatru Naszego. Ślemy szczere,gorące pozdrowienia z Oświęcimia. 
Dziękuję za wspaniałą gościnę cudowne przedstawienie po którym szczęka od śmiechu do tej pory mnie boli i za rodzinną atmosferę. Napewno tu wrócę i to juz niebawem. 
W miniony piątek po raz pierwszy odwiedziłam Wasz zjawiskowy Teatr. Przeżycia były niesamowite a atmosfera fantastyczna!W przyszły piątek znów się u Was pojawię (chcę naładować baterie dobrą energią :D)Bardzo dziękuję Małgosi i Jackowi Musiałom za to, że \"zarazili\" mnie michałowicką chorobą :) Pozdrawiam serdecznie! 
Byliśmy kilka lat temu (2003?) i byliśmy zachwyceni gościnnością Państwa Kutów, spektaklem, warunkami panującymi w domakach, kuchnią, atmosferą w ośrodku, również gośćmi. Ciągle mam nadzieję, że tam wrócimy z przyjaciółmi. Pozdrawiamy Gospodzarzy, Kasię oraz liczne koty. Wójtowiczowie z Krakowa 
Byłam u Was 13 lipca 2007 na spektaklu, bardzo mi sie podobało, jak kiedyś wrócę w te strony napewno zajrze ! Pozdrawiam 
Rewelacja!!!Każdego ponuraka rozweselą.Był to super wieczór i tak nie ubawiłam się już dawno.Wszyscy tam obecni zrywaliśmy boki.-Kąciki-super zabawne.Świetnie zaśpiewane piosenki,głos Pani Jadzi-....wspaniałe przeżycie... 
Wczoraj byłem z przyjaciólmi w Teatrze Naszym. \"Kabaret z kącikiem\" jest super. Choć byłem tu pierwszy raz, mogę to powiedzieć z pewnością nieostatni.Wspaniała atmosfera, pełen luz, życzliwe, szczere i uśmiechnięte twarze gospodarzy. Łzy smiechu i wzruszenia. Gorąco polecam 
Wspaniały klimat i wspaniali ARTYŚCI Oprócz zarabiania pieniążków trzeba kochać i szanować ludzi Wy to potraficie będę do WAS przyjeżdżał i zapraszał innych MAM nadzieje że na nastepne 77 PREMIER !!!! 
Jeśli chcesz odpocząć od codzienności.oderwać się od szarości ijeszcze się przy tym ubawić natychmiast udaj się na spotkanie z gospodarzami Teatru Naszego.Relaks zapewniony.Z uśmiechem dobrą energią wracasz do domu 
Gdy jest mi smutno i źle, wsiadam w samochód i jadę do Michałowic. To niezawodny sposób na każdą chandrę. Wystarczy rzut oka na życzliwe twarze gospodarzy, żeby zły nastrój prysnął. A potem już tylko płaczę. Na przemian, ze wzruszenia, i ze śmiechu... Chłonę więc tę wspanałą atmosferę i wracam do domu z lekkim sercem, nucąc pod nosem kabaretowe piosenki... 
Wczoraj byliśmy na PREMIERZE ;-). \"Kabaret z kącikiem\" jest rewelacyjny, polecam kiedy chcemy się pośmiać, ale i nieco zadumać. Oderwanie od codzienności \"murowane\". Możemy też poprosić o duuuuużo bisów! 
Witam! Zawsze kiedy jestem w Teatrze Naszym czuję się jakbym wracała do mojego dzieciństwa-poczucie bezpieczeństwa, uśmiech i to od pierwszej wizyty. Wspaniały, klimat, który tworzą cudowni ludzie :-) Uwielbiam!! A jaka wątróbka pyszniutka-miniam i \"paluszki lizać\"! Gorące, serdeczne pozdrownienia - do zobaczenia! 
Ubaw po same pachy jak bendę mogła napewo wróce świetne i bardzo bardzo warto polecam :) 
W?a?nie przeczyta?em w mojej ?ony gazecie \"Viva\" wspania?y o Jadzi i Tadku reporta?. Ale Wam si? dobrze wiedzie. I niech Buddha Wam nie poprzestanie wynagradza?. To tak dobrze mie? takich s?siadów... Pozdrawiam jak potrafi? najcieplej z w?a?nie zachmurzaj?cego si? Dublina. 
20,04,2007 Witajcie!Tak wspaniałego KABARETU nie ma w całej Polsce!!!W Michalowicach można spotkać wyjątkowych ludzi którzy umieją oderwać nas od rzeczywistości którzy rozbawią do łez.Dziękujemy za wspaniałą atmoserę ktora sprawia że zawsze chce się do WAS wracać 
13.04.07 mieliśmy przyjemność przeżyć u Państwa wspaniałą uroczystość urodzinową naszego przyjaciela, zorganizowaną perfekcyjnie pod względem kabaretowym, humorystycznym jak również kulinarnym. Nic dodać, nic ująć tylko wszystkim polecić. Państwo Jadwiga i Tadeusz Kutowie są wspaniali- dziękujemy. Renia i Jurek Samel z Salzgitter. 
Oj dobrze jest być w Michałowicach,dobrze zapomnieć o codzienności chociaz na chwilkę,dobrze się pośmiać ale też zadumać,ponieważ nie wszystko kabaretem jest........ale jest cudnie!!!!!!!!!1 
Zawsze dobrze wrocic do Michalowic, zeby spotkac tych wspanialych ludzi, oderwac sie na chwile od codziennosci i naladowc akumulatory. Dziekuje!!!!!!!!! 
WSPANIALA ZABAWA WYŚMIENITY HUMOR DOBRA ROZRYWKA TO CO MI TRZEBA I ZAPEWNIA KABARET NASZ DZIĘKI I PROSZE O JESZCZE BĘDĄC W POLSCE NAPEWNO NIEOMIESZKAM WPAŚĆ NA SPEKTLAK POZDRAWIAM BYLY MIESZKANIEC KARPACZA OBECNIE LIVERPOOL